dziś bez tekstu – same zdjęcia:)

 

 

Żadne zdjęcie na monitorze komputera, nie wygląda ta dobrze jak to w albumie.  Dlatego nigdy nie oddawałem zdjęć w kopercie, a w każdej ofercie był i jest album.  W tym roku proponuję głównie fotoalbumy, do których nie mogłem się długo przekonać. Jak je oglądałem, to zawsze coś mi się w nich nie podobało – cienka podkładka na którą się nakleja zdjęcie, kiepska eco-skóra, która drażni oczy, miękki grzbiet. Takie wewnętrzne „fe”.

Znalazłem jednak producenta, który nie dość że robi mi albumy według mojego pomysłu – on pewnie mówi na to „widzimisię”:) – to skóry są włoskie. zresztą nieważne skąd miałyby być – są naprawdę bardzo porządne. do tego na przedniej okładce mogą być wygrawerowane imiona pary.

rozkładówki są w dużych albumach czarne i komponuje się to świetnie z czarnym grzbietem, który jest sztywny.

 

na wewnętrznej części przedniej okładki jest wytłoczone moje logo

każdy album jest pakowany w firmowe opakowanie, według pomysłu kondioza i mojego

na dniach powinienem mieć świetne opakowania na płyty:)

jak studiowałem dziennikarstwo, to miałem zajęcia z fotografii – wtedy totalnie niekumaty byłem, zresztą 45 minut w tygodniu przez pół roku to zbyt mało, żeby nauczyć rzeszę studentów więcej niż podstaw naświetlania. jak sobie teraz przypominam jak mało umiałem, bo fotografia mnie całkowicie nie interesowała, to nie mogę w to do końca uwierzyć. przypominam sobie również jak na zaliczenie przedmiotu przyniosłem zdjęcia z wyprawy w Bieszczady – zdjęcia spod Bandrowa, gdzie  smolarze wypalają w wielkich metalowych piecach drewno. wtedy Pan Wojewoda powiedział, żebym zaczął robić więcej zdjęć, bo „mam oko”. no i poszedłem za jego radą – pracowałem wtedy na uczelni, więc pożyczałem sobie na długie miesiące Nikona F-65.

w każdym razie, pamiętam jeszcze o dwóch szkołach ustawiania ostrości podczas zdjęć portretowych – ostrzy się albo na ustach albo na oczach. ja jestem stanowczym zwolennikiem zasady ocznej, no ale wierzę że nie każdy ma takie preferencje. dla porównania zrobiłem….porównanie. na zdjęciu baaaardzo gadatliwy ponad 80letni Pan. canon 5dII z 50/1.2, ISO 50.