Kategoria: analog

  • Ania analogowo – Olewka dworcowo

    Ania analogowo – Olewka dworcowo

    Najbardziej mnie w Bronice zadziwia to, że ostrość siada mi zawsze w trudnych sytuacjach – jak jest ciemno albo trzymam aparat nad głową z kominkiem skierowanym w dół, żeby zrobić zdjęcie z góry. A im dłużej mierze i celuję tym bardziej nie trafiam. Ehhh życie życie…  przynajmniej udaje mi się dobrze naświetlać, nie mając światłomierze, chociaż już szukam jakiegoś sekonica na ebayu. No chyba, że ktoś ma jakiś do sprzedania?

    Ania bronica etr Ania bronica etr

    dworzec centralny warszawa bronica etr bronice etr warszawa centralny

  • chłodnica

    chłodnica

    Bronica ETR plus Kodak Portra

  • test tła i bronki

    test tła i bronki

    nie ma to jak kupić prawie 3 metrowe kartonowe tło, zaraz przed wyprowadzką, no ale życie przygotowuje nam różnej wielkości kłody pod nogi, dając wbrew pozorom szansę na lepsze. Fomapan, który był ze mną już na dwóch moich poprzednich mieszkaniach, został załadowany do Jaśki i przystrzelony w moim mega partyzanckim studio(szerszy widok w tym poście na blogu kondioza), z haskiem ubranym w podobno oryginalną część kimona i kawał gumki krawieckiej.

    dzień później testowaliśmy nowe wino i mój nowy nabytek, dzięki któremu znowu przestałem się nie rozstawać z aparatem – Zenza Bronica ETR.  średni format 6×4,5cm.  generalnie robiliśmy sesję szmateksowo-agd’ową, ale jak się okazało, film wcale się nie naświetlił. zdjęcia są więc lekko pijackie, ale za to widzę, że Kodak Ektar to film, który przechodzi u mnie selekcję, wygrywając z Portrą. ciekawe jak się go forsuje z ISO 100 na 400;) teraz czas na negatywy Fuji.