Kategoria: osobiste

  • ałtofoto

    ałtofoto

    Raz na jakiś czas człowiek ma ochotę zrobić sobie zdjęcie. Ja robię to dosyć często w lutrze, bo wtedy mając aparat przy twarzy, nie widać jej za dobrze, więc wartość estetyczna nie traci zbyt dużo;)

    Geneza robienia samemu sobie zdjęć to początek moich przygód z aparatem – nikt nie chciał mi pozować, zwłaszcza, że miałem wtedy z reguły dosyć ponuro-ciemne wizje. Widelec wbijany w ciało, naciąganie skóry itd. Jakoś mi to przeszło ostatnio, chociaż z powodów sentymentu pewnie za jakiś czas pomyślę znowu o tym. Tylko poczekam na koniec sezonu ślubnego. Poza tym najczęściej ochota na robienie zdjęć miałem wtedy kiedy nikogo w okolicy nie było, więc musiałem się zadowolić sam sobą – jakkolwiek to brzmi;)

    No i nie ma  innego takiego modela jak ja, który tak bardzo by mnie rozumiał. Brak więc konfliktów, niesubordynacji i nieposłuszeństwa.  I rozumienie się czasem bez słów… myślę, że to dobry początek w fotografii portretowej;)

    fotograf rzeszów

  • Leon i Bartek

    Leon i Bartek

    Leon to ten młodszy, Bartek to tata – zdjęcia z mamą mam nadzieję, że będą niedługo:)

  • wakacje

    wakacje

    podczas kilkudniowego pobytu nad morzem czyli na wakacjach, podpisałem jedną umowę, zrobiłem trzy sesje zdjęciowe i odebrałem multum telefonów. po powrocie do domu oczywiście się uspokoiło:)

    Kinga i Krzysiek oraz Manolo przy domku nad morzem. a dokładnie przy dwóch starych domach które teraz remontują. za kilka lat można będzie wynająć sobie jeden z nich – 5 km do plaży, uczciwi tubylcy, którzy mają sarnę w ogrodzie, spokój, cisza i słońce.

    plaża i moje girasy zrobione przez Krzyśka. czerwone miejsca na ramionach to zwykłe poparzenie słoneczne. na twarzy też.

    zdjęcie zrobione przez Krzyśka

    jak wywołam slajdy to dorzuce więcej fotek.