Tag: impreza

  • test tła i bronki

    test tła i bronki

    nie ma to jak kupić prawie 3 metrowe kartonowe tło, zaraz przed wyprowadzką, no ale życie przygotowuje nam różnej wielkości kłody pod nogi, dając wbrew pozorom szansę na lepsze. Fomapan, który był ze mną już na dwóch moich poprzednich mieszkaniach, został załadowany do Jaśki i przystrzelony w moim mega partyzanckim studio(szerszy widok w tym poście na blogu kondioza), z haskiem ubranym w podobno oryginalną część kimona i kawał gumki krawieckiej.

    dzień później testowaliśmy nowe wino i mój nowy nabytek, dzięki któremu znowu przestałem się nie rozstawać z aparatem – Zenza Bronica ETR.  średni format 6×4,5cm.  generalnie robiliśmy sesję szmateksowo-agd’ową, ale jak się okazało, film wcale się nie naświetlił. zdjęcia są więc lekko pijackie, ale za to widzę, że Kodak Ektar to film, który przechodzi u mnie selekcję, wygrywając z Portrą. ciekawe jak się go forsuje z ISO 100 na 400;) teraz czas na negatywy Fuji.

  • kolorowe zdjęcie ma kolory – logiczne, ale…

    kolorowe zdjęcie ma kolory – logiczne, ale…

    Odkryłem ostatnio fajną aplikację adoba, która pozwala tworzyć kolorystyczne wzorniki. Możemy robić to na kilka sposobów. Pierwszy i najbardziej funkcjonalny, to wybór z koła kolorów metody tworzenia zestawienia kolorystycznego (np. według zasady triady lub zasady komplementarności). Można też wybrać jeden kolor który nas interesuje i na jego podstawie wybierać kolory dopełniające. Najbardziej ciekawe jednak jest wybieranie kolorów ze zdjęcia. Po zalogowaniu się na stronie kulera (login i hasło takie jak się ma na stronie adoba), można uploadować swoje zdjęcie, kuler dobiera do niego kolory w kilku wersjach i możemy sobie zapisywać swoje wzory.

    Trudno jest pisać o kolorach więc zapraszam na strone kulera[edit-zmieniono nazwę na color cc]. Poza tym ciekawa nazwa – kojarzy mi się z piwem cytrynowym, które kiedyś reklamował Cezary Pazura.

    poniżej efekt dobrania kolorów ze zdjęć. ślub Pauliny i Rafała – jutro na stronie będzie dostępny do oglądnięcia reportaż.

    Marek się zapytał po co kuler. Ano dlatego, żeby móc choć trochę nauczyć się dobierać kolory, co przy dużej ingerencji kolorystycznej w zdjęciach jest nieraz potrzebne. Wtedy możemy zobaczyć czy dane kolory do siebie pasują. Jest to marginalne zastosowanie, ale uważam, że umiejętność postrzegania i dobierania kolorów jest ważna.

    Przy grafice komputerowej ta wiedza jest już bardzo potrzebna. A najbardziej potrzebna mi będzie do wybrania sobie koloru tapet do mieszkania;)

    adobe kuleradobe color cc

    Jeżeli interesuje Cię fotografia ślubna w moim wykonaniu – klikaj