Sesja w Bieszczadach z Beatą i Wojtkiem. To koniec sezonu – czas na przemyślenia, podsumowania, analizy i douczanie się. A w Bieszczady z parą młodą jeszcze na pewno wrócę.







ostatni plener :: Beata i Wojtek

Komentarze
6 odpowiedzi na “ostatni plener :: Beata i Wojtek”
-
Zdjęcia są świetne!
Nie wyobrażam sobie, żebyś zajmował sie w życiu czymś innym niż fotografowaniem 🙂
-
Ja też sobie nie wyobrażam żebyś zajmował się czymś innym. Do niczego się nie nadajesz. Nawet do picia masz za słabą głowę. Żartuję :). Pozdrowienia Schabu i gratulacje – robisz lepsze zdjęcia niż wielu gości, którzy na rynku są weteranami. Ciągnij to (bez podtekstów), bo jesteś w tym dobry.
-
czas na jakie przemyślenia? chyba czas na wypicie weselnej "wody" bo zalega kolekcja na półkach;)
-
no pieknie …
-
Foty wymiatają ale o tym wiesz bo za każdym razem jak się widzimy przypominam Ci o tym. Ten post piszę w nawiązaniu do ostatniej rozmowy o tym że nie komentuje Twoich zdjęć … tak dobrze?
-
ostatnie 2 zdjęcia a dokładnie to po lewej – bardzo udane 🙂 widać dobrze aplikacje na dole sukni

Dodaj komentarz