ostatnio na blogach zauważyłem modę na zapowiadanie zdjęć, które mają się pojawić w większej ilości po pewnym czasie. czemu one służą? co mają spowodować u czytelników bloga? zapewne dreszczyk emocji, chorą niecierpliwość sprawiającą, że pisanie na klawiaturze jest bolesne z powodu wciąż obgryzanych paznokci, a gdy po dwóch tygodniach dalej nie ma zdjęć bo autor zapomniał opublikować – już nie paznokci tylko kikutów pozostałych z palców. wydaje mi się jednak, że tak naprawdę robi się tak aby uspokoić swoich klientów, pokazać im, że już się zaczęło pracować nad zdjęciami. Magdo i Tomku – zacząłem obrabiać Wasze zdjęcia:)









Dodaj komentarz