O-KLA-HO-MA

wyjeżdżając z Jaśkiem na warsztaty do Makaty, mówiliśmy sobie że jedziemy na dwudniowe wakacje – odpocząć, zobaczyć coś ciekawego, poznać fajnych ludzi i wypić parę piw i ciepłych drinków z colą i whisky. i wszystko się spełniło! i wychodzi na to że jakość odpoczynku nie zależy od jego długości tylko intensywności.

muszę przyznać że najbardziej mnie interesowało wyposażenie studia – główki i generatory Broncolor i ProFoto, do tego trochę modyfikatorów z których najbardziej, niemalże mistycznie, przyciągała mnie ponad 3-metrowa paraboliczna parasolka. daje ona piękne światło, chociaż jak się do niej dorwałem to używałem światła pilota, żeby wykorzystać możliwości tilt-shifta na pełnej dziurze.

poniżej mała relacja z warsztatów(czarno-białe 6×6 to trix w id11, niestety skan negatywu a nie odbitki), dziękuje za dobrą zabawę wszystkim, szczególnie Jaśkowi, Żółwiowi, Pawłowi i Kamashowi. Bardzo miło Cię było poznać Agnieszko🙂
fotografia portretowa

poniżej Kamash podczas fotograficznych dysput i podczas pracy.

i powrót do domu: Żółw, ja, Borówka. Jasiek robił zdjęcie.

Komentarze

5 odpowiedzi na “O-KLA-HO-MA”

  1. Awatar Agnieszka Porada

    Cała przyjemność po mojej stronie 🙂

  2. Awatar rzuf

    No zajebiszcze to zdjęcie 🙂 Fajnie było 😀

  3. Awatar Justyna
    Justyna

    ale minę masz cudo 😀

  4. Awatar Magdalena

    Parasolka mega wypas! 😀

  5. Awatar Maziarz

    Ostatnia fota miażdży! 🙂 Wypas 🙂 Dobrze, że aparat nie wypadł hehe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *