tradycyjnie, na większą ilość zdjęć z sobotniego ślubu, zapraszam do mnie na stronę, do działu sobotni ślub
















tradycyjnie, na większą ilość zdjęć z sobotniego ślubu, zapraszam do mnie na stronę, do działu sobotni ślub
















Żadne zdjęcie na monitorze komputera, nie wygląda ta dobrze jak to w albumie. Dlatego nigdy nie oddawałem zdjęć w kopercie, a w każdej ofercie był i jest album. W tym roku proponuję głównie fotoalbumy, do których nie mogłem się długo przekonać. Jak je oglądałem, to zawsze coś mi się w nich nie podobało – cienka podkładka na którą się nakleja zdjęcie, kiepska eco-skóra, która drażni oczy, miękki grzbiet. Takie wewnętrzne „fe”.
Znalazłem jednak producenta, który nie dość że robi mi albumy według mojego pomysłu – on pewnie mówi na to „widzimisię”:) – to skóry są włoskie. zresztą nieważne skąd miałyby być – są naprawdę bardzo porządne. do tego na przedniej okładce mogą być wygrawerowane imiona pary.


rozkładówki są w dużych albumach czarne i komponuje się to świetnie z czarnym grzbietem, który jest sztywny.

na wewnętrznej części przedniej okładki jest wytłoczone moje logo


każdy album jest pakowany w firmowe opakowanie, według pomysłu kondioza i mojego

na dniach powinienem mieć świetne opakowania na płyty:)

zapraszam na stronę mojego portfolio, gdzie w dziale „sobotni ślub” dałem fotki ze ślubu sprzed tygodnia. na przyjęciu było 30 osób, więc nie zdziwcie się, że na oczepinach były 3 panienki(w tym jedna nieletnia) i 2 kawalerów. zdjęcie z krótkiego pleneru, na który uciekliśmy między pierwszym tańcem a czekoladową fontanną.
