w Rzepie(klik) ukazał się artykuł o Interwencyjnej Placówce Opiekuńczej, do której trafiają porzucone lub odebrane rodzicom dzieci. zdjęcia – jedno z nich jest w artykule – robiłem rok temu i muszę powiedzieć, że byłem po godzinie emocjonalnie wypruty. strasznie trudno podejść z zimną krwią do takiego tematu – tematu, który przedstawia się kilkoma pokojami wypełnionymi łóżeczkami, w których dzieci od kilkudniowych po kilkumiesięczne, mają w karcie nieraz straszną historię. obojętność jest niemożliwa.
O jeden krok od domu
Komentarze
2 odpowiedzi na “O jeden krok od domu”
-
Hmmm, dlatego dobrze że sa takie placówki interwencyjne i całe zespoły ludzi którzy obojętni nie są 🙂
-
Pamiętam jak jechałeś robić te zdjęcia. Gratuluję publikacji.

Dodaj komentarz