
W 2008 roku, na jednym ze swoich pierwszych ślubów poznałem Asię i Sławka. Będę w tym momencie szczery, tak samo jak byli i oni te 7 lat temu – wybrali mnie na swojego fotografa, dlatego że ten którego chcieli, miał zajęty termin i udało im się umówić z nim tylko na plener. Jednak po oddaniu zdjęć z reportażu, stwierdzili że sesję plenerową chcą mieć ze mną i już nie mają obaw, które towarzyszyły im przy wyborze niedoświadczonego fotografa z kiepskim portfolio, czyli mnie.
Po tych kilku latach Asia i Sławek poprosili mnie, abym zrobił im zdjęcia, ponieważ na dniach oczekiwali nowego potomstwa. Wybraliśmy się w słoneczne popołudnie pod Rzeszów – mieliśmy wszystko co potrzebne – dobre światło i kochającą się parę.























Na koniec moje ulubione zdjęcie ze wspólnego pleneru w Bieszczadach. Sprzed 7 lat:)

WIĘCEJ ZDJĘĆ Z KATEGORII FOTOGRAFIA RODZINNA RZESZÓW



