Kategoria: strobist

  • w drodze powrotnej do 'domu’

    w drodze powrotnej do 'domu’

    jeszcze nie zdążyłem wrócić do domu z piątkowego wyjazdu na Śląsk – po drodze zatrzymałem się w Tarnowie. wczoraj Jasiek miał wykład o błyskaniu na spotkaniu Fotograficznie Pozytywnych, kiedy Rot, Rzuf i ja siedząc w ostatnim rzędzie nie tylko doświadczaliśmy nowych możliwości jakie daje szwedzki ster, ale także podtrzymywaliśmy na duchu oratora Jaśka, który w przypływie euforii przyznał się do tego że też ciągnie. zdjęcia w szopie jak potem dodał. mała relacja tutaj.

    dziś wybraliśmy się powalczyć ze słońcem i  zwykłymi speedlightami je lekko przygasić używając szkieł z maksymalnie otwartymi dziurami, czyli nawet na f1.2. da się? da – i to bez wyzwalaczy przenoszących eTTLa, który zżera moc błysku.

  • zapowiedź warsztatów strobistowych

    zapowiedź warsztatów strobistowych

    od jakiegoś czasu w naszych – Jaśka i mojej – głowach rodził się pomysł zorganizowania warsztatów strobistowych. pomysł kończy dojrzewanie i jeszcze w tym roku chętni w poznaniu teorii światła i mocy błysku, będą mogli się wiele nauczyć. szczegóły wkrótce na naszych blogach.

     

  • strobist w nieodpowiednich rękach

    strobist w nieodpowiednich rękach

    z kondiozem stwierdziliśmy, że musimy sobie poćwiczyć ustawienia lamp z nowymi zabawkami, czyli gridami i softami etc. rzecz jasna najlepiej jest zrobić coś najprościej bo i najlepiej wtedy wychodzi, ale dusze romantycznych poszukiwaczy złotego środka nam na to nie pozwalały. a że jesteśmy nieodpowiednimi ludźmi, którzy z reguły znajdują się w nieodpowiednich miejscach, efekt końcowy był lekko przerażający. najbardziej chyba dla mojej dziewczyny, więc ostatniego zdjęcia jakie wtedy zrobiliśmy nie dam.


    i to było przedostatnie zdjęcie

    PS. Aga już widziała ten wpis, mówiła że już nie zaglądnie, więc za namową kondioza daje ostatnie zdjęcie.